24 czerwca’10
Dzisiaj byłam ostatni raz w tym roku szkolnym w przedszkolu. Nie miałam daleko, bo tylko do małego pokoju. A tam czekała na mnie Magda, która po masażu, tańcach i innych zabawach wręczyła mi pamiątkowy dyplom i piękny medalion, wykonany przez inne dzieci z przedszkola z ul.Głogowskiej. Bardzo dziękuję Paniom przedszkolankom za ten rok. Dzięki Wam poznałam mnóstwa ciekawych rzeczy, ale przede wszystkim – cudownie spędziłam ten czas. Nie wiem czy mam się cieszyć, że już wakacje.
15 czerwca’10
Tę sesję zdjęciową wykonała moja droga koleżanka, a zarazem „niezrzeszona wolontariuszka”. Czasem dobrze spojrzeć na naszą rodzinkę okiem kogoś innego. Bardzo mi się te fotografie podobają, dlatego z dużą przyjemnością na stronę Katji odsyłam.
12 czerwca’10
Na pokazie sprzętu rehabilitacyjnego nie mogło nas zabraknąć. Naprawdę warto co jakiś czas odwiedzić taki rodzaj wystawy. Na pokazie zachowywałam się jak prawdziwa modelka. Przymierzałam wózki, foteliki, leżałam na różnych materacach, a nawet ubrałam specjalny skafander, by poczuć się jak w stanie nieważkości. Co prawda nic nie kupiłam, ale czy zawsze dziewczęta coś kupują w galerii handlowej. Razem z bratem czułam się jak na prawdziwych weekendowych zakupach. Powiedzmy sprawdziłam towar by w przyszłości nie kupić kota w worku.
Filed under 2010 | Comment (0)3 – 6 czerwca’10
Kuba podszedł do taty i pocichutku zapytał: – Czy my będziemy w czasie tych wakacji mieć troszkę wolnego czasu i odwiedzimy jeszcze raz wujka Henia i jego bliskich. – Marek rozpłakał się i ciągle mruczał: – To ja zbudowałem ten dom. Teraz ja będę tu mieszkał! – A ja? Mogę bardzo podziękować, że mnie przyjeli i ugościli. Czułam się jak u siebie w domu – bracia i rodzice również. Pozdrawiam Ustroń i Wisłę.
Filed under 2010 | Comment (0)2 czerwca’10

To tajemnica, cicho sza … Mama będzie żywą książką. Już 11 i 12 czerwca w Mediatece będzie można „wypożyczyć” mamę i „poczytać”, no może bardziej porozmawiać. To spotkanie organizuje Zespół Żywej Biblioteki we Wrocławiu, a mamy książka nosi tytuł „Rodzic Dziecka Niepełnosprawnego”. Jeżeli masz ochotę poczytać nieco inaczej niż zwykle, takie trudne słowo – niekonwencjonalnie, o mnie, o mamie, o rodzinie, o naszych problemach i o problemach naszych przyjaciół, a może zupełnie na inny temat, przyjdź. Mamie na pewno będzie miło, że ktoś ma ochotę „poczytać” nie tylko o sensacyjnych przygodach superbohaterów, ale poznać świat chorego dziecka i jego bliskich. Zapraszam.

