17 października’15

21 października, 2015

Pot, radość i pieniądze
Dzisiaj biłam i – pobiłam. Rekord pobiłam z wynikiem 5 tysięcy i 900 podniesień kuli z uszkiem zwanej swingiem. A na co, komu potrzebny ten szalony wynik? A no dla mnie. Za każdy „wycisk ciężarka” dostałam od szefa sali gimnastycznej 5 groszy. Do bicia rekordu poproszono panie, panów, a nawet dzieci, które na co dzień ćwiczą w sali Cross Gym przy ulicy Sienkiewicza we Wrocławiu. Wszyscy chcieli uzyskać jak najlepszy wynik. Przez pół godziny, nie szczędząc sił ani potu, osiągnięto wynik bliski 6 tysięcy podniesień. Oni ciężko pracowali, a ja dostałam nagrodę. Ale zadowoleni byli wszyscy. Bo dobrze jest robić coś co przynosi radość nie tylko sobie ale – innym tym bardziej. Tak myślę.
Szczególne podziękowania dla Agnieszki, Andrzeja i bijących rekord (włączając tatę, który wycisnął „trzydziestkę”).


One Response to “17 października’15”

  1. Hanka - moja koleżanka z Poznania on 1 grudnia, 2015 11:25 am

    :):)… i wreszcie wiem co to swing w gym…
    dziękuje Ci Ulcia,
    całus,
    hania

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply

Name (required)

Email (required)

Witryna internetowa

Speak your mind