26 kwietnia’20

29 kwietnia, 2020
Zebraliśmy dużą kwotę - na prawdę dużo pieniędzy. Brawo Marek.

„Dawno nie czułam takiej radości, że jest na świecie takie coś jak las. Takie miejsce przez które przepływa powietrze. Porusza liśćmi, wydaje łagodne dźwięki – gdzieś zatrzeszczą gałęzie, gdzieś ptak wyda krótką sonatę o swoim istnieniu. Cienie i plamy słońca zakotłują na drodze a potem staną szpalerem puszczając mnie w dalszą drogę. Ta cząstka naturalnego piękna była zawsze tak blisko mnie. Widzę to czego wcześniej nie dostrzegałam. Drzewa są piękne”. – To fragment dziennika pewnej małej więźniarki, bliskiej przyjaciółki z dzieciństwa. Przypomniałam sobie o niej i jej dzienniku podczas spaceru nad Odrą w Oławie. Tak dobrze opisuje to co dzisiaj sama przeżyłam. Nie było w nim jednak ani jednego słowa o przepysznym serniku z mango wyczarowanym przez ciocię Anię. Był doskonały– tak przypuszczam 🙂


One Response to “26 kwietnia’20”

  1. Anna Warzecha-Orfin on 19 czerwca, 2020 8:50 am

    Dziękuję Ula
    Buziaki dla Całej rodzinki

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply

Name (required)

Email (required)

Witryna internetowa

Speak your mind