11 lipca’10

25 lipca, 2010


W taki dzień, gdy świeci słońce, lubię poleżeć na zielonej trawie. Gdy Filip z rodzicami przygotowywali dla nas smakowite przekąski, my dziewczęta, rozmawiałyśmy o naszych wakacyjnych planach. W tym czasie chłopcy kąpali się w basenie lub grali w piłkę (koniec mundialu!). Pozdrawiam Żerniki, i nie ukrywam, czekam na następne zaproszenie.


Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply

Name (required)

Email (required)

Witryna internetowa

Speak your mind